poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Jack Tramiel czyli Jacek Trzmiel nie żyje

Założyciel firmy Commodore, duchowy ojciec komputera Commodore 64 oraz późniejszy właściciel Atari Corporation, zmarł 8 kwietnia br. w wieku 83 lat. Przeczytać o tym możemy w tym miejscu Computer Legend and Gaming Pioneer Jack Tramiel Dies at Age 83.



Jacek Trzmiel urodził się w 1928 roku w Łodzi, a podczas drugiej wojny światowej trafił wraz z rodziną do obozu w Auschwitz. Tam zginął jego ojciec, a sam twierdził że ledwo uszedł z życiem spod eksperymentów doktora o najkoszmarniejszej w historii sławie. Po oswobodzeniu przez wojska sojusznicze wyemigrował do Ameryki.

W 1953 roku założył firmę Commodore, która początkowo zajmowała się maszynami do pisania oraz ich serwisem. W latach 70 firma zadebiutowała wypuszczając na rynek (chyba) pierwszy na świecie kalkulator elektroniczny, czym zapoczątkowano zupełnie nową erę, co dziś jest szczególnie doceniane np. przez Forbes i innych.

Absolutnie niezwykłą historią jest wprowadzenie na rynek komputerów Pet, które okazały się dużym sukcesem nawet jeszcze przed wprowadzeniem ich do sprzedaży (rozgłos zyskały na pokazach na targach). W tamtych czasach Jack Tramiel zastanawiał się nad kupieniem młodej wtedy firmy Apple, co dziś zaznacza się jako największy jego błąd w życiu. Firmy nie nabył gdyż uznał że Panowie Steve'owie Jobs i Wozniak zbyt wysoko siebie cenią.

Natomiast jego jednym z największych sukcesów było przerobienie samego Billa Gatesa z Microsoftu na dostarczenie języka Basic do komputerów Pet. Bill otrzymał od Jacka śmiesznie małe wynagrodzenie, gdyż nie było ono liczone od ilości sprzedanych komputerów, a okazało się że sprzedaż była niewyobrażalnie duża, wprost otworzyła nową branżę. Wielu komentatorów podkreśla, że Bill Gates nigdy więcej nie dał się tak przerobić.

Następnie Commodore wprowadzało kolejne mniej lub bardziej udane komputery domowe, wśród których podkreślić należy największy sukces Tramiela Commodore 64. Komputer ten był promowany przez marketing firmy jako wspaniały komputer domowy służący do poważnych zadań jak np. edukacja młodych ludzi. Jednak paradoksalnie dziś komputer ten jest ceniony wyłącznie jako zabawka z świetnymi grami komputerowymi;)

W tym momencie nastąpił szereg przedziwnych wydarzeń, które do dziś określane są jako jedyne w historii informatyki, Jack pokłócił się z własną(!) firmą i ją opuścił. Do dziś nie wiadomo dlaczego do tego doszło, bo wszyscy uczestnicy tej "rozmowy" nieprawdopodobnie wiernie trzymali język za zębami.
Mieć możemy nadzieję, że przed śmiercią Jack wyjawił o co w tym chodziło.

Następnym posunięciem jeszcze bardziej nieprawdopodobnym jak to pierwsze, było zakupienie firmy Atari Inc. od firmy Warner Inc. (obecnie Time Warner), która w dobie kryzysu bardzo chciała się pozbyć zbędnego balastu. Kupiona za grosze firma została przekształcona w nowoczesnego producenta komputerów (w co nikt nie wierzył i nikt na to nie liczył), Jack zamienił się w tygrysa wyzyskującego pracowników, co miało na celu "zmiażdżenie Commodore'a" jak sam twierdził. Poprzez politykę i slogan reklamowy "Power without the price" chciał zagrozić swojej dawnej firmie dobrymi produktami w niskich cenach.
Znany jest też do dziś z wypowiedzi "Biznes jest wojną".

Cel ekonomiczny został osiągnięty, nowy 16 bitowy komputer Atari ST był bardzo nowoczesny (np. wyposażony w myszkę (wtedy niezwykłe!) i system okienkowy choć zdecydowanie bardziej dojrzały niż Microsoft Windows) i bardzo tani, ponad dwa razy tańszy od podobnych komputerów firmy Apple. Niestety nie długo to trwało, sam Jack Tramiel przeszedł na emeryturę firmę pozostawiając synom. Po szeregu problemów jak np. tragiczna śmierć głównego projektanta komputera później znanego jako Atari TT, firma pomimo dość dobrych produktów (jak Atari Lynx, Atari Jaguar, Atari Falcon itp.) popadała w coraz to większe kłopoty.
... i to już właściwie był koniec historii Atari, pod wodzą rodziny Tramielów. Dziś znamy ją jako fancuskiego producenta gier (Wikipedia).

Ciekawostką jest fakt, że w latach 80 w polskim piśmie komputerowym "Bajtek" (numer 1 1987) zamieszczono z nim wywiad, w którym wyjaśniał swoje plany rozwoju w Polsce (już jako firma Atari). Wyjawił tam, że rozumie nadal doskonale język polski, ale do pełnego komunikowania się potrzebowałby kilku tygodni pobytu w kraju. Wywiad ten wkleił jeden z czytelników forum Atarum w tym miejscu.


Jack Tramiel znany także jako Idek Tramielski, Jacek Trzmiel, Idek Trzmiel jest dziś uznawany za jednego z pionierów komputeryzacji, zdecydowanie ma on niezwykłą historię życia i był to człowiek: charyzmatyczny, nietuzinkowy, trudny i niezgłębiony. Przede wszystkim był skuteczny, a to szczególnie doceniają dziś ludzie biznesu oraz ci którzy się wychowali na jego komputerach spod znaków obu firm.

sobota, 3 grudnia 2011

Początek demosceny na Atari 8bit

Wiele osób zapewne zadaje sobie pytanie co to właściwie jest demoscena ?
Na to pytanie odpowiada film, jaki chcę Wam zaprezentować, a przy okazji ukazuje sam początek narodzin demosceny oraz to co jest w niej najistotniejsze czyli przełamywanie kolejnych granic: mentalnych u użytkowników danego komputera poprzez łamanie kolejnych ograniczeń technicznych lub algorytmicznych:


Atari 8bit Demo Scene

Jak widać grafika w latach 80, była bardzo uboga, jednak już wtedy (6:24) próbowano pokazać coś co miało szokować jakością, coś czego jeszcze nikt nie widział na innych komputerach (nawiasem mówiąc taka grafika do dziś jest nieosiągalna na innych komputerach 8bitowych).

To jest jedna z najważniejszych cech demosceny: rywalizacja w tworzeniu (artyzm) oraz w technicznych niuansach, które często są w niezwykły, nietypowy czy pionierski sposób wykorzystane przez autorów.


Cały temat poruszam, gdyż demoscena nim się narodziła, już istniała w umysłach ludzi, którzy na wiele lat wcześniej tworzyli produkcje takie jak te. Natomiast te konkretnie tu pokazane przejdą do historii jako absolutnie pionierskie. W czasach gdy dźwięk w przeciętnej grze był słaby, a grafika jeszcze gorsza (niekolorowa, zwykle płaska zamiast 3D), ambitni programiści chcieli pokazać, "a jednak się da!";)

Warto też zaznaczyć, że my w Polsce byliśmy wtedy (i nie tylko wtedy) w światowej czołówce, było wtedy u nas wielu absolutnie niezwykłych twórców, którym nie była potrzebna żadna demoscena, Oni i tak tworzyli i to prawdziwe perełki. Ale o tym następnym razem.

poniedziałek, 21 listopada 2011

Założyciel Atari w Gdańsku ?

Na tegorocznym party polskiej demosceny Atari pt. Silly Venture 2011 doszło do niezapowiadanego i nieoczekiwanego wydarzenia: po raz pierwszy w historii (imprez) Polacy zostali zauważeni i docenieni przez dawny skład firmy Atari. A nie chodzi tu o byle kogo bo o samego Nolana Bushnella, który w 1972 roku założył firmę, która rozpoczęła bum na gry poprzez swoją grę PONG, bum na konsole poprzez konsolę PONG oraz Atari 2600 oraz zapoczątkowała rynek gier komputerowych - dlatego często nazywany jest ojcem gier komputerowych oraz od niechcenia (bo nie popierał tego pomysłu) ojcem multimedialnych komputerów domowych:


To niezwykłe wydarzenie, gdyż do Nolana Bushnella bardzo trudno dotrzeć, chodzą słuchy, że dostaje 100 podobnych zaproszeń dziennie z całego świata, a właśnie Polakowi się udało ! Jak widać mamy tu bardzo zdolnych ludzi, którzy nie znają granic swoich pomysłów i celów. Chodzi o organizatora Silly Venture, czyli Greya.

Nolan Bushnell wspomina o tym, że programowanie takich sprzętów jak Atari 2600 to "może najtrudniejsza rzecz jaką może zrobić programista". I faktycznie z jednej strony sprzęt retro jest bardzo trudny, wymagający dużej wyobraźni, a z drugiej wielu zdolnych i interesujących ludzi chętnie po niego sięga, bo właśnie to co trudne jest najlepszym wyzwaniem i daje największą satysfakcje;)


Update:
Tak prezentowała się impreza Silly Venture 2011:



wtorek, 8 marca 2011

Atari - geneza oraz źródła

Na serwisie Atarionline.pl pojawił się właśnie bardzo interesujący artykuł o Atari pt. Atari - ikona, której nie można zmazać. Zachęcam do zapoznania się, bo faktycznie materiał jest interesujący.

Atari logo

czwartek, 21 października 2010

Gry na targach ON/OFF

Poznańskie PGA, przeniosło się w tym roku do Warszawy i przemianowało się na targi ON/OFF. Czyli będą to "Targi Elektroniki Użytkowej i Gier Video". Prezentować się będą najwięksi obecni producenci gier i sprzętu z całego świata.

Jednak prawdziwą perełką będzie stoisko 51, na którym podobnie jak na PGA 2009 zaprezentowane będą klasyczne komputery i konsole: Atari, Commodore, spectrum i inne.

W tym roku demoscena Amigi będzie na tych targach świętować 25 lat Commodore Amiga 1000, w związku z tym czeka nas wiele atrakcji. Zaliczyć do nich należy zaprezentowanie działającej Amigi 1000, która była mało popularna na świecie, dlatego obecnie w Polsce nie ma wiele egz. tego historycznego modelu.

Oto szczegółowy plan prelekcji:

SOBOTA:
11.00 - "Tetris sterowany myślami, interfejsy mózg-komputer na przestrzeni lat"
12.15 - "Legendarne automaty Warszawy połowy lat 80-tych"
13.30 - "Magia gier tekstowych"
14.45 - "25 lat Amigi - sprzęt, gry, demoscena"
16.30 - "Wielcy bohaterowie gier 8 bitowych"

NIEDZIELA:
11.00 - "Tetris sterowany myślami, interfejsy mózg-komputer na przestrzeni lat"
12.15 - "Polska prasa komputerowa połowy lat 90-tych i targi ECTS"
13.30 - "Wielcy bohaterowie gier 8 bitowych"
14.30 - "25 lat Amigi - sprzęt, gry, demoscena"


Dodatkowo udostępnionych będzie wiele stanowisk do grania w klasyczne gry z naszego dzieciństwa: Boulder Dash, Montezuma Revenge, Robbo, International Karate, Pac-Man, Space Invaders​, Archon, Bruce Lee i wiele innych.

Zapraszam!;)


Update:
Dziennikarze są zachwyceni stoiskiem retro na targach ON/OFF:
    Większość wystawców wypadła nieciekawie, ich stoiska niczym do siebie nie zachęcały, na niektórych nawet nie byłem pewien co wystawcy chcą pokazać.

    (...) Pochwała należy się również Retro Games, które oprócz ustawienia stanowisk z różnymi konsolami sprzed kilku generacji poprowadziło też (...) prelekcje (...)


    Źródło: Gra-nat

    On/Off to kontynuacja nieistniejącego Poznań Game Arena. Jednak, czy organizatorom wyszło na dobre zmiana lokalizacji, nazwy i priorytetów? Sądzę, że nie. Wystawę można zwiedzić w kilka minut, na stoiskach nie ma nic! (oprócz hostess, ulotek, słodyczy). Zdarza się dostać jakiś gadżet, gazetę. No i to by było na tyle… Już zdecydowaliście? Oczywiście, że się nie wybierzecie… Jeśli nadal Was nie przekonałem to czytajcie dalej. (...)

    Paradoksalnie najlepiej spisali się ludzie odpowiedzialni za strefę Retro Games. Tytułów było najwięcej, wszystkie ciekawe i proste. Zapewne większość odwiedzających (w tym ja) po raz pierwszy i nie ostatni miała przyjemność zagrać w “stare, ale jare” tytuły z lat 80′ i 90′. Nie zabrakło Atari XL/XE, Commodore 64, Atari ST, Atari 2600, Atari 7800, CD32. Fantastycznie było zagrać w Pac-Mana, nie za pomocą klawiatury, a z użyciem odpowiedniej gałki. Jeśli jesteście “Starymi Graczami”, warto chociażby (jeśli nie tylko) dla tych gier wybrać się na On/Off i z gulą w gardle wydać 30zł. Niezapomniane wspomnienia gwarantowane! Organizatorzy postarali się o ciekawe prezentacje, między innymi “Tetris sterowany myślami, interfejsy mózg-komputer na przesyrzeni lat” czy “Magia gier tekstowych” i znacznie więcej. Gdyby Expo było tak zorganizowane, było by wspaniale.


    Źródło: Gameonly

    (...) najbardziej zainteresowało stoisko Retro Games, gdzie odbywały się serie prezentacji na tematy, które tygrysy lubią najbardziej: 8-bitowce, demoscena, Amiga.

    Dzięki tym prezentacjom dowiedziałem się między innymi jak Google uhonorowało 25-lecie Pacmana i dlaczego można w niego pograć do dzisiaj, dlaczego Mario (z tych braci Mario) wygląda tak jak wygląda i dlaczego powinieneś patrzeć podejrzliwie na każdego kto twierdzi, że ukończył Jet Set Willy. (...)


    Źródło: RadXCell

    Tu zabawiłem chwilkę dłużej. To stoisko, przy którym aż łezka się kręci w oku. Pamiętacie czasy kiedy Atari czy też Commodore było szczytem marzeń każdego? A te długie wieczory z wgrywaniem gier z dyskietek na Amidze? Dzięki pasjonatom z grupy Retro Games, możecie na chwilkę cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie wspaniałe chwile związane z grą na legendarnych komputerach i konsolach. Na stoisku Retro Games udostępnionych jest 16 stanowisk, na których będzie można zagrać w największe przeboje z komputerów Atari, Commodore, Amiga oraz grach na konsolach: Nintendo, Super Nintendo, Sega Master System,Sega Mega Drive, Atari 2600, Atari Jaguar. Na stoisku jest również możliwość spotkania z Piotrem Mańkowskim, autorem wydanej niedawno książki o historii gier komputerowych "Cyfrowe marzenia". Ahhh te pięknie czasy .....

    Źródło: In4
(zebrał Kaz)


Update:
Wywiad z V0yagerem:


Gry retro zawsze na topie. Rozmowa z targów On/Off 2010 (giernik.pl)

poniedziałek, 18 października 2010

Stare gry vs nowe (obrazek)

Adam podesłał nam krótki komiks trafnie oceniajacy różnice we wczesnych grach oraz tych dzisiejszych Hardcore gaming.

poniedziałek, 20 września 2010

Zbiór reklam firmy Atari (1979-1985)

W Polsce historia firmy Atari, której zawdzięczamy rynek gier komputerowych, jest bardzo słabo znana. Podobnie jest z kolejnymi kampaniami reklamowymi, które miały miejsce w USA, jednak my w ówcześnie państwie socjalistycznym - nie mieliśmy o tym pojęcia. To jest powodem tego, że nawet nasi rodzimi najwięksi fani i spece nie znają tych reklam - na szczęście internet dziś wypełnia tę i inne luki. Oto zbiór reklam z początkowego okresu funkcjonowania firmy na kilku rynkach równocześnie:


Atari Computers 2